polecamy
-
Gra miejska – „Gdańsk Śladami Solidarności”
Mamy przyjemność przedstawić Państwu specjalną ofertę gry miejskiej „Śladami Solidarności”, która wygrała tegoroczny konkurs Gdańskiej Organizacji Turystycznej na Gdański Produkt Turystyczny. -
Zapraszamy na Facebook
Teja Tur
Wypromuj również swoją stronę -
Imprezy firmowe – Eventy
Udana impreza firmowa, dobrze przygotowany i przeprowadzony event to najważniejszy cel każdego spotkania. -
Pomorskie imprezy integracyjne o charakterze turystycznym pt. Odkrawanie tajemnic Pomorza ...
Region Pomorski to niezwykle ciekawy region turystyczny w skład którego wchodzą nie tylko malownicze tereny kaszubskich lasów, jezior i rzek ale także nadmorskie urocze plaże i klify... -
Konferencje i Kongresy
Proponujemy Państwu kompleksową organizację wszystkich wydarzeń takich jak: konferencje, kongresy, sympozja, zjazdy, seminaria, szkolenia, warsztaty.
Wybrzeże widziane oczami flądry
Nasza przygodę morską rozpoczynamy w Gdańsku na Długim Pobrzeżu, tam umówiliśmy się z naszym przewodnikiem, który na morskich sprawach zna się najlepiej – flądrą, inni wodni przewodnicy byli bowiem zajęci, zaś flądra ochoczo zgodziła się pokazać nam miasto i wybrzeże widziane jej oczami....
Powiedziała nam, że to miejsce najpiękniej wygląda nocą, gdy efekt iluminacji podświetlonych bram: Zielonej, Chlebnickiej, Mariackiej, Św. Ducha oraz Świętojańskiej i Straganiarskiej zwiększa lustro wód Motławy, a Żuraw – symbol tego miejsca wygląda tak niezwykle. Flądra, która zwykle spoczywa na dnie morza wyskakuje wtedy z wody chroniona płaszczem nocy, aby choć na chwile zerknąć na piękno starego miasta. Omija jedynie Targ Rybny, będący zakończeniem Długiego Pobrzeża, gdyż nie kojarzy się jej on zbyt dobrze. Teraz za dnia zaś będzie nam dyskretnie towarzyszyć w wyprawie.
Płyniemy Motławą, po drugiej stronie nabrzeża mijamy statek - muzeum Sołdek i ruiny Wyspy Spichrzów, widzimy także Muzeum Morskie, Filharmonię Bałtycką i zabytkową przepompownie ścieków. Co pewien czas słyszymy plusk wody, to nasz przewodnik wskazuje nam dalsza drogę. Płyniemy za flądrą, przekonując się, że Stare Miasto widziane z perspektywy naszego wodnego przewodnika wygląda zupełnie inaczej. Szersza perspektywa dodaje uroku i nic dziwnego, że Gdańsk zwany jest Wenecją Bałtyku. Nasza flądra dyskretnie podpowiada, że włoska Wenecja owszem piękna ale za duży ponoć tam ruch....
Płyniemy wzdłuż niedostępnych dla pieszych turystów nabrzeży portowych, pozostawiając za sobą widoki starego miasta, udajemy się ku wodom zatoki, nasz przewodnik mówi ze woli szersze wodne przestrzenie.
Powiew morskiej bryzy dodaje sił naszym żaglom, płyniemy w kierunku, nadmorskiego kurortu – Sopotu. Po drodze mijamy przybrzeżne tereny rekreacyjne Brzeżna i Jelitkowa. Królowa Bałtyku postanawia sprawdzić wiedzę uczestników rejsu z zagadnień morskich oraz informacji o Gdańsku. Quiz naszej flądry kończy się otrzymaniem dyplomów z wiedzy o morzu i regionie, tylko z dyplomem przewodnik wypuszcza na suchy ląd. Ci, którzy nie przyswoją wiedzy flądrowej, będą musieli odpracować, szorując pokład o przysłowiowym „suchym pysku”, pozostali zaś uczestnicy po zacumowaniu przy sopockim molo udadzą się, na spacer po słynnym sopockim deptaku, zwiedzając uzdrowiskowe miasto. Na koniec zaprosimy uczestników na morską ucztę pełną rybnych przysmaków. Po dopłynięciu do Sopotu żegnamy się z naszym bałtyckim przewodnikiem, flądra powróci teraz w morskie głębiny rada, że pokazała nam jej ulubione przybrzeże rejony.




